Krótka historia śmierci

Hypnos i Thanatos niosący ciało , Lekythos, ok. 440 pne

Starożytni związali śmierć z postacią Tanatosa (Θάνατος), przedstawiali czasem jako młodzieńca, częściej jednak jako dojrzałego mężczyznę ze skrzydłami. Miał serce ze spiżu i żelazną wolę – był bóstwem, którego nie można było ułagodzić ofiarami.
W przeciwieństwie do Grecji w Rzymie śmierć przybrała postać kobiecą. Związane jest to z rodzajem gramatycznym – mors,tis (fem.) W tej postaci występuje w literaturze, jednak w rzeźbie i malarstwie brak jest personifikacji kobiecych.

Hermes Psychopompos, Hypnos i Thanatos, attycka waza czerwonofigurowa, koniec VI w. pne

Chrześcijańskie średniowiecze posługiwało się szkieletem lub rozkładającym się trupem. Śmierć stała się kresem życia doczesnego i progiem prawdziwego życia. Pełne życia szkielety i rozkładające się trupy  w makabrycznych przedstawieniach były sugestywne i bezpośrednie, najlepiej obrazując marność życia  i egalitaryzm śmierci. Obok Dance macabre i spotkań ludzi ze śmiercią przedstawiano też bitwy obrazujące buntowniczy opór.

Dance macabre, miniatura francuska, koniec XV w.

Od czasu Triomfi Petrarki popularność zyskały Triumfy śmierci – rozbudowane kompozycje z alegorycznymi postaciami na wozach triumfalnych. Zamiast szkieletów często przedstawiano zmarłych lub Parki. Renesans wypracował nowy język symboli i emblematyki – idea vanitas zyskała subtelniejszy charakter a Śmierć zaczęła być określana jako dolce i soave – słodka i przyjemna.

Lorenzo Costa, Triumf śmierci

Barok utrzymał tradycyjną ikonografię śmierci do końca XVIII, zwłaszcza na północy Europy i w krajach katolickich. Kontrrefomacyjny nawrót do religijności, propaganda jezuicka i tradycja średniowiecznych makabresek uczyniła ze Śmierci Cesarzową grobów.

Gianlorenzo Bernini, Nagrobek Urbana VIII, 1627-47

Wiek XVIII nadał śmierci charakter sentymentalny i starał się oswoić ludzi z nieustającą przemianą cykli zauważając, że przemijanie życia jest jednocześnie gwarancją jego nieprzemijalności – śmierć też przemija, pozostaje tylko wieczność.

Nicolas Poussin, Et in Arcadia ego, 1637

Wiek XIX natomiast przeszedł przez wszystkie barwy śmierci – od heroizmu i budującej moralności, przez malowniczość, arkadyjskość i mistycyzm, kończąc na prawdziwym ludzkim bólu.

Jacek Malczewski, Thanatos, 1902

Aleksander Gierymski, Trumna chłopska, 1894-1895

(Na podst. – Jan Białostocki, Płeć śmierci.)

k.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s