Niechciane Królowe część I

Dzisiejsza „notka” rozpoczyna cykl, który będzie raczej opowieścią ożywiającą obrazy, niż ściśle naukowym ukazaniem problematyki danego zagadnienia.

Anna z Kleve, Hans Holbein Młodszy

Ożywiając zatem portretowanych, idąc nie chronologicznie, wiedziona własnym kaprysem przedstawiam państwu „drogą królewską siostrę” dobrze nam znanego Henryka VIII z dynasti Tudorów. Anna z Kleve została zaślubiona Henrykowi 6 stycznia 1540 roku pomimo wielkiego rozczarowania jej wyglądem oraz nieznajomością angielskiego. Ta ” Flamandzka kobyła” jak ją później nazywał, odbiegała stanowczo od pięknego portretu autorstwa Hansa Holbeina Młodszego (498–1543). Domniema się, że lico biednej Anny pochodzącej z księstwa Kleve nosiło znamię przebytej ospy wietrznej, a król określał jej ciało jako niezdolne do wywołania jakiegokolwiek pożądania. Wytaczając argument: non consumatum, małżeństwo zostało anulowane 9 lipca tego samego roku, a królowa została uraczona licznymi dobrami (w tym włościami rodziny Boleynów) oraz oficjalnym tytułem „Drogiej Królewskiej Siostry”.

Henryk VIII (3 lata przed ślubem z Anną z Kleve), Hans Holbein Młodszy

Annie spodobało się w Angli, została mając cały czas nadzieję na zdobycie w przyszłości względów króla. Pomimo zadanego jej upokorzenia pozostali do śmierci Henryka w przyjacielskich stosunkach, zapewne nie mały wpły na to wychowanie jak i polityczna strategia, co prawda Anna nie była już żoną, jednak przymierze nie zostało zerwane. Anna szczerze zaprzyjaźniła się z dwiema córkami Henryka, starszą Marią (zwaną później Krwawą Marią) pochodzącą ze związku z Katarzyną Aragońską oraz młodszą Elżbietą I Wielką (zwaną później Królową Dziewicą) pochodzącą ze związku z Anną Boleyn. Anna z Kleve choć wielce upokorzona jawnym odrzuceniem, na szczęście nie zdążyła pokochać Henryka, co stawia ją w dużo lepszej sytuacji co do większości niekochanych królowych.

Katarzyna Medycejska

Katarzyna Medycejska wyszła za mąż 28 października w Marsylii za delfina, a następnie króla Francji Henryka II Walezjusza, którego na swoje nieszczęście szczerze kochała. Bogobojna kobieta wychowana w klasztorze, szalała z rozpaczy podglądając, co jej mąż wyczynia ze swoją kochanką, bardzo dobrą w te klocki, Dianą de Poitieres.

Henryk II Walezjusz

Kochawszy bez wzajemności żyła w cieniu królewskiej ukochanej, która w przypływie patriotycznych uczuć (Francja przecież musi mieć dziedzica!) pouczyła królową jak ma się zachowywać w łóżku, by męża nie peszyć, bo to, co przystoi jej kurtyzanie w żadnej mierze nie pasuje do królowej. Rada poskutkowała, Katarzyna urodziła Henrykowi dziesięcioro dzieci, w tym aż trzech przyszłych królów: Franciszka II, Karola IX oraz Henryka III.

Diana de Poitieres, Pani w toalecie, szkoła z Fontainebleau

Diana de Poitieres jako Diana łowczyni, szkoła z Fontainebleau

Diana de Poitieres, Księżna de Valentinois była bardzo urodziwa, zachowało się sporo jej wizerunków, często portretowano ją jako Diane boginię łowów. Choć była starsza od Katarzyny i Henryka o 20 lat (oboje urodzili się w 1519 roku), zaskarbiła sobie jego szczerą miłość, która trwała aż do jego śmierci w 1559 roku. Król zmarł nieodzyskawszy przytomności po przegranej walce, podczas turnieju rycerskiego mając 40 lat. Jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobiła Katarzyna Medycejska po przejęciu rządów, było w ramach zemsty odebranie majątku Dianie de Poitieres oraz wygnanie jej z dworu.

Jednak gdzie znaleźć przyczynę odrzucenia, gdy kobieta piękna, mądra, utalentowana, posługuje się zrozumiałą przez męża mową, a i nie wznosi modłów godzinami nosząc pod ubraniem włosienicę?

Zofia Dorota z Celle

Zofia Dorota z Celle córka Jerzego Wilhelma księcia Brunszwiku-Lüneburga wyszła za mąż w 1682 roku za swojego kuzyna Jerzego Ludwika (przyszłego króla Wielkiej Brytani Jerzego I). Zofia zapisała się na kartach historii jako kobieta żywotna, często łajana za swoje niestosowne (naturalne) zachowanie oraz mocny charakter zupełnie nie odpowiadający Jerzemu I, słynącemu z rozpusty, cynizmu i pochmurnego usposobienia. Co prawda ich związek, jak większość ubitych przez rodziców mariaży, przypominał bardziej kontrakt niż małżeństwo, jednak czy Jerzy Ludwik musiał wypominać co rusz swojej żonie nieprawe pochodzenie? Więc nic dziwnego że dziewczę będąc 6 lat młodsze od swojego kuzyna, nie wychowane w rygorze klasztoru jakoś nie nawykło przełykać pogardliwego odnoszenia się do jej osoby, co zaowocowało wzajemnymi złośliwościami.

Jerzy I Hanowerski

Jednak co najbardziej dzieliło tą parę. którą powinna się wspierać we wspólnej niedoli? Nie od razu Rzym zbudowano, trzeba przyznać że przez 2 lata starali się oboje nie drwić i nie pogardzać sobą nawzajem tak ostentacyjnie, a nawet ba! Płodzić dzieci (przyszłych: króla Jerzego II oraz Zofię Dorotę Hanowerską królową Prus). Zawieszenie broni trwało do rozpoczęcia jawnego romansu króla z niespecjalnej urody Melusiną von Schulenburg.

Zofia Dorota z Celle z dziećmi

Melusina była podopieczną kochanki teścia Doroty Ernesta Augusta, mściwej Klary von Platen-Hallermund. Sędziwa wtedy już czterdziestoletnia Klara uwzięła się na młodziutką i szczuplutką Dorotę, rzekomo za brak okazywanego szacunku należnego tak…okazałej książęcej metresie. Z iście krwiożerczymi zamiarami podsunęła Ludwikowi Melusinę, która choć do pięt nie dosięgała małżonce, rozkochała w sobie dużo niższego od siebie króla. Ta groteskowa para z niczym się przed nikim nie kryjąca drażniła biedną Dorotę.

Melusina von Schulenburg

Przy tej historii zatrzymamy się na dłużej z gorącym pragnieniem by czytelnik nie osłabł z nadmiaru wrażeń i informacji, broń Boże nie zakończył w tym momencie lektury niniejszego streszczenia losów biednej Doroty, historii mającej w sobie tragedię Romea i Juli, Królowej Margot i Lerac de La Môle czy Marii Antoniny i Pięknego Szweda Hrabiego Fersena. Wszystko zmienił jeden bal, na którym ostentacyjnie Ludwik (przyp.przyszły król Jerzy I) poprosił do pierwszego tańca swoją kochankę. Lecz to właśnie na tym feralnym balu rozegrała się scena niczym z Wojny i Pokoju Tołstoja, gdzie jeden taniec i jedno spojrzenie zaowocowało miłością z gatunku tych jedynych. Proszę sobie wyobrazić, że upokorzoną Dorotę poprosił do tańca bardzo handsome hrabia Filip von Königsmarck. I ich miłość, choć potajemna mogłaby trwać do końca ich życia, gdyby nie jeden zły figiel losu, mianowicie staruszce Klarze również wpadł przystojniak w oko. Bez pardonu zaprosiła go do swojej alkowy na „czytanie sonetów”, gdzie młodzian oddał się z niesmakiem owej nieprzyjemnej damie robiąc kariere przez łóżko, zresztą bardzo skutecznie bo rychło został mianowany dowódcą straży przybocznej.

Klara von Platen-Hallermund

I może wszystko było by dobrze gdyby ze strony Filipa nie skończyło się na „jednorazowej usłudze”. Urażona Klara zrobiła wszystko by wydobyć na światło dzienne prawdziwą miłość dwojga zakochanych, która kiełkowała stopniowo by najpierw z platonicznej przerodzić się w tą jedyną. I choć kochankowie byli ostrożni, a ich powiernicą i organizatorką schadzek była najbliższa osoba Filipa, jego siostra, piękna Aurora von Königsmarck (notabene przyszła kochanka naszego króla polskiego Augusta II).

Aurora von Königsmarck

Młodzi kochankowie oboje uzdolnieni plastycznie godzinami prowadzili wzmagające ich uczucia debaty na tematy artystyczne. Podszepty w ucho samego Jerzego Ludwika z ust Melusine oraz przechwycone listy doprowadziły do wydalenia Aurory z Hanoweru, Fiilpa zaś rzucono na wojnę z Królem słońce (z zakazem przesyłania korespondencji). Owa łaskawość Księcia związana była z niechęcią do zwrotu posagu Doroty, który niechybnie nastąpiłby przy rozwodzie. Jednak czy człowieka zakochanego jest w stanie cokolwiek powstrzymać? Proszę sobie wyobrazić scenę, w której dezerter po męczącej pogoni wita się z dawno nie widzianą ukochaną. Szczęśliwym trafem owa dezercja nie zakończyła się sądem polowym a kilkoma dniami aresztu. Filip potem zakręcił się wokół dworu saskiego i namówił Dorotę do ucieczki.

Filip von Konigsmarck

Posiłkując się znów porównaniem, tym razem do Dumasa i jego Królowej Margot, przybliżę tragiczny koniec tej sytuacji. Tak jak La Môle został zabity we Francji podczas próby przeprowadzenia ucieczki Margot, tak Filip wróciwszy cichcem na Hanowerski dwór został zabity przez  podjudzonych do zabójstwa i upojonych winem (przez Klarę)  strażników, którzy zamiast pojmać hrabiego zgodnie z rozkazem księcia Ernesta Augusta, zadali nieszczęśnikowi wiele ciosów. Zwłoki nieszczęśnika spoczywały ukryte pod posadzką jednej z sal Hanowerskiego dworu, aż do ich przypadkowego odkrycia podczas remontu zamku, już po śmierci osób zainteresowanych sprawą. Dorota wpadła w obłęd nie przyjmując do wiadomości plotek o śmierci jej ukochanego. Jerzy Ludwik rozwiódł się z nią w 1694 i osadził w zamku Ahlden gdzie mogła odwiedzać ją tylko jej matka.

Zofia Dorota z Celle

Spragnionych więcej wrażeń i bardziej dosadnego języka odsyłam do świetnej serii poświęconej historii opowiedzianej tak jak lubimy bez ogródek, autorstwa Elwiry Wataly w tym Seks w królewskich alkowach oraz Wielkie Nimfomanki.

MysteryVeil

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s