Pruskie krzyże relikwiarzowe

O relikwiarzach i krzyżach pisałam już nie raz, mam jednak nadzieję, że macie miejsce na jeszcze jeden wpis o tej tematyce 🙂

W porównaniu z innymi ośrodkami na ziemiach polskich, krzyże relikwiarzowe najchętniej stosowane były na terenach dawnych ziem pruskich (Pomorze Gdańskie, Ziemia Chełmińska i Warmia). Podobne upodobanie do określonego typu relikwiarza możemy zaobserwować np. na południu (Wielkopolska, Małopolska) w postaci relikwiarzy puszkowych. Z ziem pruskich zachowało się dwadzieścia krzyży relikwiarzowych (od końca wieku XVI do połowy XVI). Trzynaście z nich jest obiektami jednorodnymi, pozostałe mają dorobione w czasach późniejszych stopy i trzony. Trzy najstarsze krzyże relikwiarzowe to dzieła z Reszla (zaginiony), Tczewa oraz Torunia.

Krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Jakuba w Toruniu, ok. 1400 i ok. 1600.

Krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Jakuba w Toruniu, ok. 1400 i ok. 1600.

Konstrukcja średniowiecznych krzyży  pruskich na pierwszy rzut oka jest typowa – wąskie ramiona z treflowymi zakończeniami, puszka na relikwie w awersie i wizerunek Chrystusa na rewersie oraz kształtowana na wzór kielicha stopa. To, co wyróżnia krzyże relikwiarzowe z terenu Prus (a są to zarazem cechy charakterystyczne dla innych dzieł złotniczych np. kielichów) to bogactwo dekoracji i plastyczność formy oraz wysoki poziom wykonania. Stopy nie różnią się wiele od tych stosowanych w kielichach – są  dzielone na sześć pól (na śląsku to np. osiem pól), a podziały te są często zaakcentowane półplastyczną dekoracją. Trzony praktycznie w całości zajmuje nodus kapliczkowy. Oczywiście nodusy takie występują w wielu innych ośrodkach, jednak te pruskie są bardziej rozbudowane, wykonane bardziej kunsztownie i mają zdecydowanie lżejsze formy.  Brzegi ramion zdobi ażurowa koronka z listków i korali, która jest najbardziej rozpoznawalnym motywem pruskich dzieł złotniczych – krzyże z innych ośrodków na ziemiach polskich przeważnie mają proste, pozbawione dekoracji ramiona. W 4. ćw. XIV i 1. poł. XV w. dominuje dekoracja pełnoplastyczna, od 2. poł. natomiast grawerunki. Są one kolejnym wyróżnikiem złotnictwa regionu – w innych częściach Polski i Europy grawerunek był stosowany tylko sporadycznie lub równorzędnie z dekoracją pełnoplastyczną. Zasady konstrukcji i dekoracji obowiązywały z niewielkimi zmianami do połowy wieku XVI.

Krzyż relikwiarzowy z MN w Gdańsku, ok. 1450.

Krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Jakuba w Toruniu.

Krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Jakuba w Toruniu, ok. 1400 i 1475.

Krzyż krelikwiarzowyz  kościoła św. JAna Chrzciciela w Chojnicach, 2 ćw. XV w.

Krzyż krelikwiarzowyz kościoła św. Jana Chrzciciela w Chojnicach, 2 ćw. XV w.

Krzyż relikwiarzowy z Brodnicy, przed 1343.

Programy ikonograficzne krzyży relikwiarzowych w większości przedstawiają Chrystusa Ukrzyżowanego w otoczeniu ewangelistów i apostołów oraz Marię z Dzieciątkiem w asyście świętych dziewic. W trójlistnych zakończeniach ramion zawsze znajdują się symbole ewangelistów. Czasem na przecięciu ramion w scenie głównej pojawia się Zmartwychwstanie, Tron Łaski czy Baranek Boży. Na stopie czasem Mąż Boleści, Zbawiciel Świata i najpopularniejsi na ziemiach pruskich święci – Jerzy, Piotr i Barbara. Początkowo wzory czerpano z malarstwa tablicowego potem z grafik (głownie Mistrz Baalam, Mistrz Śmierci Marii, Mistrz ES, Martin Schongauer). Prawie jedna trzecia krzyży ma inskrypcje, są to głównie napisy fundacyjne i herby.

Krzyz relikwiarzowy z kościoła KRzyża Św.  w Tczewie.

Krzyż relikwiarzowy z kościoła Krzyża Św. w Tczewie, ok. 1410 (il. za – J. Samek, Polskie rzemiosło średniowieczne, Warszawa 2000)

Złotnictwo pruskie stało na wysokim poziomie od średniowiecza (mam na myśli oczywiście okres, kiedy ziemiami tymi „zaopiekowali” się krzyżacy) aż do  XVIII wieku. Ściąganie osadników (w tym rzemieślników)  z Europy Zachodniej i ożywiony handel nie pozostały bez wpływu na sztukę – dzięki owym kontaktom stosunkowo wcześnie przyjęły się tu wzory gotyckie (romańskie trwały do 2. poł. wieku XIII). Najwięcej złotnictwo pruskie czerpało ze sztuki  nadreńskiej i westfalskiej. Co ciekawe każdy o tym pisze, nikt jednak nie pokusił się o uzasadnienie, w związku z czym czuję się jakbym tylko ja nie wiedziała o tak oczywistych sprawach ^^.  Na pewno ze sztuki niemieckiej przejęto koronkę z wici. Jak się zdaje wpływy widać także w wysokim  poziomie wykonania, plastycznej odlewanej dekoracji oraz stosowaniu przezroczystej emalii na srebrnym reliefie.

Dla porównania - krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Kolumby w Kolonii, ok. 1400 (il. za - J. H. Fritz, Goldschmiedekunst der Gotik In Mitteleuropa, München 1982

Dla porównania – krzyż relikwiarzowy z kościoła św. Kolumby w Kolonii, ok. 1400 (il. za – J. H. Fritz, Goldschmiedekunst der Gotik In Mitteleuropa, München 1982)

 

Literatura:

A. Bochnak, J .Pagaczewski, Polskie rzemiosło artystyczne wieków średnich, Kraków 1959

Klejnot w koronie Rzeczypospolitej. Sztuka zdobnicza Prus Królewskich. T. 1 i 2, red. Czesława Betlejewska, Gdańsk 2006

J. Samek, Polskie rzemiosło artystyczne. Średniowiecze, Warszawa 2000

K. Szczepkowska-Naliwajek, Złotnictwo gotyckie Pomorza Gdańskiego, Ziemi Chełmińskiej i Warmii, Wrocław 1987

 

k.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s